
Imię i Nazwisko: Jego imię brzmi Aisu, oznacza to "lód". Nazwany tak został przez swoje śnieżnobiałe włosy i chłodna spojrzenie. Początkowo, kiedy myślano, że urodzi się dziewczynka miał mieć na imię Yukiko, oznaczające śnieżne dziecko. Nazwisko posiada po ojcu, a brzmi ono Kichō, oznaczające tyle co "cenne".
Pseudonimy: Wołają, a raczej wołali, w szkole na niego Moroi, z japońskiego oznaczający "Kruche". Tak również go traktowali, jak nieporadne dziecko i dbali o niego, czasami Aisu się z tego powodu denerwował ale nie na długo.
Wiek: Przeżył całe siedemnaście wiosen, z tego co mu wiadomo przynajmniej.
Rasa: Po rodzinie tego nie odziedziczył, nikt z nich nie był nadnaturalnym, przez co zorientował się, że coś musi być nie tak. Moroi jest kotem, w przenośni jak i dosłownie. Zachowuje się tak jak te futrzak czasami, a także potrafi się w takowego kociaka przemienić. Jako kicia Aisu ma śnieżnobiałe futro i krwistoczerwone oczy, jest bardzo puchary i uwielbia mizianie!
Płeć: Początkowo miał być on dziewczynką, wszystko jednakże dowodzi, że jest inaczej. No może poza zamiłowaniem do zakupów. Ludzie w różnych aspektach mogą przejawiać różne formy, Aisu natomiast jest mężczyzną, który czasem zachowuje się jak nadąsana panienka.
Orientacja: Teoretycznie heteroseksualny, w teorii jednakże, gdyż Aisu nie czuje zainteresowania kobietami, a wręcz przeciwnie - mężczyznami. Oczywiście zwykle jest postrzegany jako aseksualny że względu na swój dystans do bliższych relacji nazywanych zauroczeniem bądź miłością. Tak więc Aisu jest homoseksualne, nie ukrywa tego, jak i się z tym bardzo nie obnosi.
Charakter: Chłopaczek jest na pierwszy rzut oka cichy i spokojny, ułożony i posłuszny, idealnie grzeczny. Nic bardziej mylnego! Może i zwykle siedzi cicho i się słucha ale nie zawsze i nie wszystkich, kochany kociak pokazuje pazurki częściej niż może się wydawać. Oczywiście zawsze słuchał się i odnosił z należytym szacunkiem do rodziców, opiekunów bądź nauczycieli, do reszty natomiast.. No cóż tu dużo mówić, czas to mówił z arogancją i kpiną. Oczywiście o ile w ogóle się odezwie. Kiedy ma do czynienia z prawdziwym idiotą milczy i patrzy z politowaniem, jak na swój wiek do perfekcji udoskonalił swój sarkazm, umiejętność obrażania idiotów tak aby się nie zorientowali, jak i ironię. Mimo niepozornego wyglądu potrafi się nieźle odgryźć i zgasić swoich rozmówców. Przy osobach, do których odnosi się z szacunkiem jest wręcz aniołem. Wilkiem w owczej skórze. Potrafi perfekcyjnie grać na uczuciach innych, idealnie opracował szantaż emocjonalny, dzięki czemu jest również świetnym manipulantem. Taki aniołek? Niemożliwe? A jednak. Aisu ma okropny charakter dla obcych, nienawidzi zmieniać otoczenia, boi się innych i przybiera taką a nie inną defensywę. Szczerze, Aisu sam siebie próbuje połamać i wmówić sobie, że jest taki na prawdę. Usilnie sobie to wmawia, uznając swój prawdziwy charakter za największą słabość. Moroi bowiem jest małym dzieckiem bojącym się świata, chcącym się przed wszystkim i wszystkimi schować, chłopcem potrzebującym bliskości i krzyczącym, błagającym i skomlącym o pomoc w środku. Duszącym w sobie uczucia. Milczącym. Strachliwym.
Aparycja: Aisu to chłopak o drobnej budowie, jak na siedemnastolatka dość niski, mierzy niecały metr siedemdziesiąt i niewiele waży. Moroi ma bardzo jasną skórę, jak i lekko przydługie włosy, które są wręcz śnieżnobiałe. Posiada piękne, duże i głębokie czerwone oczy, delikatne rysy twarzy i lekko zawarty nie dodają mu uroku, przez co niekiedy inni nie wierzą w pożądaną przez niego liczbą przeżytych wiosen. Chłopak, na którego twarzy rzadko można zobaczyć delikatne usta wykrzywione w chociażby delikatny uśmiech, ma bardzo śliczny uśmiech, którego nie pokazuje. Aisu ma również bardzo szczupłe ręce, dłonie drobne i blade zakończone długimi, prostymi palcami. Da się u niego zauważyć delikatny zarys mięśni, głównie na brzuchu. W zwyczaju ma ubierać bluzy i koszule pod spód, nie przepada za krótkim rękawem nawet kiedy jest strasznie ciepło. Nie można go zobaczyć w jakiś rażących kolorach, ubiera on zwykle neutralne kolory, takie jak biel czy czerń. Bardzo mu pasuje kolor biały i niebieski, jednak tylko w tym pierwszym chodzi często albo w ogóle. Bluzy obowiązkowo muszą mieć kaptur, lubi to naciągnąć po sam nos.
Historia: Aisu miał spokojne dzieciństwo, wychowywali go dziadkowie, gdyż rodzice w pogoni za karierą często wyjeżdżali. Nie miał do nich o to żalu, ale ich kontakty były bardzo ograniczone, w pewnym momencie całkowicie się urwały. Chlopak był bardzo lubiany w szkole, z nikim nie miał bliższych relacji, jednakże nie miał problemów z kontaktami międzyludzkimi. Po śmierci jego głównych opiekunów nagle pojawili się rodzice. Początkowo udając, że wszystko jest dobrze, sprzedali go. Aisu nie przejął się tym jakoś bardzo, od zawsze był bardzo posłuszny wobec opiekunów, nie słuchał jednak nigdy rozkazów innych.
Rodzina: Opiekowali się nim dziadkowie, dopóki nie zmarli. Rodzice sprzedali go, ma podobno rodzeństwo, jednak nigdy go nie poznał.
Miejsce urodzenia: Japonia
Miejsce zamieszkania: Cycaria
Cechy szczególne: Najbardziej rzucają się w oczy jego śnieżnobiałe włosy oraz głębokie i ostre czerwone oczy.
Inne: *Kocha literaturę. *Nienawidzi słonych rzeczy *Lubi się przytulać ale ćśś! *Uwielbia mizianie za uchem i po brzuchu.
Właściciel: PetParty|hw -- li-sensei@protonmail.com/masochistyczny_kociak@poczta.fm|mail -- Błędny Ognik|discord
Etykiety: Kicia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz